Tony HalikTony Halik, a właściwie Mieczysław Sędzimir Antoni Halik (1921 – 1998) był polskim podróżnikiem oraz dziennikarzem, autorem książek i popularnych programów telewizyjnych, których tematyka dotyczyła podróży do wielu zakątków świata.


Krótki życiorys Tony’ego Halika

Tony Halik urodził się w Toruniu 24 stycznia 1921 roku. Chodził do szkoły średniej w Płocku. Naukę przerwał wybuch wojny – wtedy to Halik wyemigrował przez Rumunię do Francji, następnie do Anglii, gdzie był pilotem jednego z polskich dywizjonów w ramach RAF. Współpracował też wówczas z francuskim ruchem oporu. Po wojnie emigrował do Afryki, następnie do Argentyny, gdzie otrzymał obywatelstwo. Był dokumentalistą samego Perona, współpracował w zakresie reportażu z największymi stacjami, m.in. NBC. Wraz z żoną podjął się czteroletniej wyprawy z Ziemi Ognistej na Alaskę. Wówczas to urodził się jego syn. Wyprawa odnalazła się w jego książce „180 tysięcy kilometrów przygody”. Halik poznał w Meksyku w latach siedemdziesiątych Elżbietę Dzikowską, za sprawą której wrócił do Polski już na stałe, będąc wciąż dokumentalistą, ale i korespondentem z lokalnych wydarzeń lat osiemdziesiątych. Prowadził wówczas wraz z Dzikowską bardzo popularny program telewizyjny „Pieprz i wanilia”, emitowany przez lata na falach Telewizji Polskiej. Zmarł w Warszawie w roku 1998.

Biografia rozszerzona Tony’ego Halika

Młodość

Antony Halik, tak na prawdę nazywał się Mieczysław Sędzimir Antoni Halik. Przyszedł na świat 24 stycznia 1921 roku w Toruniu. Jego rodzice posiadali majątki ziemskie w Tupadle, później Żabinie.
Uczęszczał do szkoły w Płocku, najstarszej szkoły w Polsce, słynnej Małachowianki istniejącej od 1180 roku.

Wojna

Po wybuchu II wojny światowej Tony Halik opuścił kraj by wstąpić do Wojska Polskiego we Francji. Następnie udało mu się trafić do Wielkiej Brytanii, gdzie służył w Royal Air Force latając w Dywizjonie 201. Tam po raz pierwszy przeprowadził czynności dokumentalne – filmował samoloty. Zestrzelony przez Niemców trafił do szpitala. Stamtąd pisał listy do przyjaciela, które były drukowane w jednym z angielskich czasopism. Do służby wrócił, lecz został wkrótce zestrzelony drugi raz, tym razem nad Francją, gdzie schronienia udzieliła mu wówczas pewna dziewczyna – jak się też wkrótce okazało, ta, która została po wojnie jego żoną, mianowicie Pierrette Andrée Courtin.

Tymczasem we Francji zasilił szeregi ruchu oporu. Udało mu się jednak wrócić do Anglii. Po wojnie odebrał francuskie i brytyjskie odznaczenia za męstwo, m.in. francuski Krzyż Wojenny.

Afryka i Argentyna

Po wojnie został budowniczym mostów i pomocniczych lądowisk w Afryce. Przebywał w Kenii, gdzie po raz pierwszy mógł zetknąć się z „dzikimi” plemionami, podjął wówczas czynności dokumentowania tych kontaktów kamerą filmową. W 1948 roku emigrował do Argentyny. Obywatelstwo argentyńskie przyjął w 1952 roku. Był w Buenos Aires, tam prowadził zajęcia w szkole lotniczej, był również fotografem szefa państwa, Juana Perona. Wówczas to jednocześnie podejmował wyprawy do Amazonii, dzięki czemu zainteresował swymi dokumentami takie tytuły jak: „Sport Magazine”, „Life” i „Time and Life”. Na rok 1950 datowany jest początek współpracy Tony’ego Halika z amerykańską stacją telewizyjną NBC, dla której wykonywał reportaże.

Kierunek Amazonia

W latach 1955-1956 po raz drugi powrócił wraz z żoną do amazońskiego stanu Mato Grosse (Zielone Piekło). Odkrył wówczas system tuneli i jaskiń (jedną z nich nazywając Jaskinią Orła Białego). Po powrocie do domu podróż tę opisał w dwóch pozycja literackich, z których pierwsza to „200 dias de Mato Grosso” („200 dni w Mato Grosso”), druga natomiast „Con cámara y rifle a través del Mato Grosso” („Z kamerą i strzelbą przez Mato Grosso”).

180 tysięcy kilometrów przygody

Najsłynniejszą jednak podróż, nazwaną przez niego „180 tysięcy kilometrów przygody”, odbył wraz z żoną w 1957 roku. Była to wyprawa jeepem z Ziemi Ognistej aż do Alaski, czyli przez całą Amerykę. Wyprawa trwała 1536 dni, czyli cztery lata, podczas których udało im się przemierzyć 182 624 kilometrów i wydać sumę ponad 80 000 dolarów. Odwiedzili wówczas 21 krajów, zmienili 8 kompletów opon, wybudowali 14 mostów oraz przekroczyli 140 rzek i bagien. Podczas wyprawy używali namiotu z podwójnym dachem i nieprzemakalną podłogą, który rozbijali aż 684 razy. Na zakończenie eskapady, na Alasce wbili w ziemię dwie flagi: argentyńską i polską. Co bardzo istotne i zadziwiające, że podczas tej podróży na świat przyszedł Ozana, czyli syn Tony Halika.  Tą niezwykłą i długą przygodę o wielu wątkach Halik opisał w książce zatytułowanej „180 tysięcy kilometrów przygody”.

Pieprz i wanilia

W latach 1960-1970 Tony Halik pełnił obowiązki korespondenta stacji NBC w Ameryce Łacińskiej. Był też na stanowisku prezydenta Związku Dziennikarzy Zagranicznych. W swoich wypowiedziach Tony Halik bardzo często odwoływał się do praw i potrzeb Indian. Z jego udziałem w Polsce ukazywały się programy telewizyjne, był na przykład gościem Klubu Sześciu Kontynentów oraz Ryszarda Badowskiego w Kawiarence Pod Globusem. Elżbietę Dzikowską poznał w połowie lat 70. w Meksyku. Wtedy to też Tony Halik podjął decyzję by powrócić na stałe do ojczyzny. W Polsce wspólnie z Elżbietą Dzikowską spędził blisko ćwierć wieku. Prowadzili popularny program   „Tam, gdzie pieprz rośnie”, „Tam, gdzie rośnie wanilia” i wreszcie pewnie najsławniejszy zatytułowany „Pieprz i wanilia”.

Działalność w kraju

Do legend przeszły pamiątki i trofea z ich wypraw, takie jak ceramika, kapelusze, broń, plemienne ozdoby. Dobierali te ozdoby jednak pod kątem widzów oglądających ich programy. Wówczas również nie przestawał pracować dla stacji NBC, ponieważ był dla niej cenny jako osoba rozumiejąca i znająca lokalne życie polityczne, w związku z czym mógł być korespondentem z wydarzeń mających miejsce w Polsce, takich jak ruch „Solidarność”, strajki czy stan wojenny.

Zapalony żeglarz

Na koncie Tony’ego Halika znalazło się ponad czterysta filmów dokumentujących wyprawy z całego globu, ponadto napisał trzynaście książek, multum artykułów do gazet. W związku ze swymi zasługami na rzecz Torunia, w 1985 roku otrzymał medal tego miasta. Poza tym nie sposób nie wspomnieć, iż Tony Halik był żeglarzem całkiem zapalonym, bo do tego stopnia, że w latach 1987-1988 na pokładzie żaglowca Dar Młodzieży opłynął świat.

Zmarł w Warszawie 23 maja 1998 roku. Został pochowany na Cmentarzu Brudnowskim.

Ciekawostki o Tonym Haliku

  • Jego syn Ozana imię otrzymał na cześć Indianina, który uratował Halikowi życie podczas walki dwóch zwaśnionych plemion.
  • Jako przyjaciel Indian, nazywany był Białym Indianinem.
  • W 1979 roku, dzięki swemu filmowi, ukazującemu ludobójstwo brazylijskich plemion, zdobył w USA nagrodę Humanitas Prize.
  • W 1976 roku dotarł do Vilcabamby – legendarnej stolicy Inków. Mimo, że wcześniej docierały tam inne wyprawy, to właśnie jemu udało się zdobyć niezbite dowody potwierdzające fakt, że jest to sławna stolica dawnej cywilizacji.
  • Tony Halik mówił po hiszpańsku, angielsku, francusku, portugalsku, włosku, rosyjsku, niemiecku, czesku, a także w trzech narzeczach indiańskich: Hinan, Guarani i Xavante.
  • Za cykl programów politycznych o Kubie dla stacji NBC zdobył nagrodę Pulitzera.
  • Współtworzył komputerową Encyklopedię Świata.
  • Tony Halik umiejętnie poruszał się na bojerach (bojer – ślizg lodowy, z ang. iceboat – jednostka napędzana siłą wiatru, gdzie pędnikiem jest żagiel lub płat lotniczy – skrzydło; porusza się na płozach po zamarzniętych zbiornikach wodnych).
  • Interesował się także tematyką UFO i marzył, by być pierwszym dziennikarzem w kosmosie. Latał balonem z Bertie Forbesem i nie miał nic przeciwko spotkaniom z czarownikami, szamanami czy znachorami.
  • Prowadził rozmowy m.in. z Henry Kissingerem, Lechem Wałęsą, a nawet z Fidelem Castro (z tym ostatnim przeprowadził wywiad jako pierwszy).
  • W 1972 roku towarzyszył prezydentowi Richardowi Nixonowi podczas pobytu w Polsce.
  • Był przez złośliwych nazywany najczęściej zestrzelanym pilotem II Wojny Światowej.
  • Był francuskim partyzantem
  • Był prywatnym pilotem Juana Perona.

Cytaty Tony’ego Halika

„Od dzieciństwa dręczyło mnie to samo pragnienie: zobaczyć, co kryje się za ścianą, za górą, za morzem…”

„Śmierć latała ze mną podczas wojny przycupnięta na siedzeniu mojego spitfire’a, towarzyszyła mi też, gdy rozwścieczone fale były w zmowie z wiatrem i czyhały na chwilę słabości kruchej żaglówki. Śmiertelne zagrożenie przynosiły mi polowania na dzikie zwierzęta i wizyty wśród wrogich i pierwotnych plemion indiańskich. Śmierć kryła się w kulach rabusiów, w zatrutych strzałach, w pełnych jadu zębach węży. W dziewiczej selwie, na drogach i bezdrożach, w wodzie i w górach miałem szansę walczyć ze śmiercią. Na kulę mogłem odpowiedzieć kulą, a furię Przyrody mogłem pokonać mięśniami, zręcznością i pomysłowością. Tutaj, w selwie żelaza i betonu, czułem się bezradny, nie znałem dostatecznie świata kłamstw.”

Źródła

  • https://pl.wikipedia.org/wiki/Tony_Halik
  • https://magazyn.wp.pl/artykul/wstydliwy-mitoman-tony-halik-w-mundurze-wehrmachtu
  • http://www.national-geographic.pl/aktualnosci/antony-halik-tony-halik