Św. Brat Albert

Adam Bernard Hilary Chmielowski (znany jako św. Brat Albert) to polski zakonnik franciszkański, który w pełni poświęcił się pracy na rzecz biednych i bezdomnych, żyjący w latach 1845 (ur. w Igołomi) – 1916 (zm. w Krakowie).

Krótki życiorys św. Brata Alberta

Adam Bernard Hilary Chmielowski, czyli Św. brat Albert Chmielowski. Przyszedł na świat w Igołomi koło Krakowa 20 sierpnia 1845 roku. Uczył się w Szkole Rolniczo – Leśnej w Puławach. Był ciężko ranny jako uczestnik powstania styczniowego. Następnie emigrował do Paryża, gdzie studiował malarstwo. Kierunek kończył w Warszawie, by kontynuować edukację w Monachium i Gondawie. Później wstąpił na krótko do jezuitów, bowiem ostatecznie przystąpił do tercjarzy św. Franciszka. W związku z tym niósł pomoc potrzebującej ludności wiejskiej. Ostatecznie znalazł się w Krakowie, w którym to poświęcał się na rzecz bezdomnych i opuszczonych. Habit przywdział w roku 1887, składając śluby zakonne jako Albert. Dał początek nowemu kierunkowi zakonnemu, założył bowiem zgromadzenie Braci Albertynów i Sióstr Albertynek. Reguła zakonna dotyczyła przesłania św. Franciszka z Asyżu. Organizował miejskie placówki pomocowe dla bezdomnych. Źródłem głównym dochodu jego zgromadzenia były uliczne kwesty. Poświęcał się. Inwalidzi, sieroty, schorowani i starzy, ludzie nieuleczalnie chorzy – pomagał im wszystkim. Tymczasem sam chorował, doznając cierpienia. Zmarł 25 grudnia 1916 r. w Krakowie. Pośmiertnie otrzymał Wielką Wstęgę Orderu Polonia Restituta, motywem przyznania mu tego były wybitne zasługi, zarówno w działalności społecznej, jak i niepodległościowej. W 1983 roku miała miejsce jego beatyfikacja, a w 1989 roku kanonizacja. Jego relikwie odnajdujemy w Sanktuarium Świętego Brata Alberta Ecce Homo w Krakowie.

Biografia rozszerzona św. Brata Alberta

Adam Bernard Hilary Chmielowski, czyli Św. brat Albert Chmielowski, urodził się 20 sierpnia 1845 roku w Igołomi koło Krakowa. Był najstarszym synem Wojciecha i Józefy.

Jako osiemnastolatek i student Szkoły Rolniczo-Leśnej w Puławach walczył w powstaniu styczniowym. Został ranny w przegranej bitwie pod Miechowem. Konsekwencje były sromotne, bowiem w wyniku odniesionej rany odjęto mu nogę. Z niewoli się wydostał, by następnie wyjechać do Francji.

Zgodnie ze swoimi zainteresowaniami, podjął studia na wydziale malarskim w Paryżu. Był rok 1864. Natomiast w związku z amnestią roku 1865 mógł przyjechać do Warszawy, gdzie poniekąd kontynuował studia malarskie. Podobnie jak w przypadku Warszawy i studiów, było później z jego przyjazdem do Gandawy i w Monachium, gdzie studiował na Akademii Sztuk Pięknych.

W Monachium był do 1874 roku, ponieważ znowu zdecydował się na powrót do kraju, jednak tym razem jego malarstwo zdawało się być już określone, bowiem coraz częściej pojawiała się tematyka religijna, a obok niej realizm. Malarstwo Chmielowskiego cechował swoista prostota i oszczędność, dominował klimat nastrojowości i naturalności. Jego słynny obraz „Ecce Homo” powstał dopiero w latach 80-tych.

Wstąpił do zakonu jezuitów, jednak nie na długo. Po pół roku opuścił nowicjat. Wiązało się to z wyjazdem na Podole, gdzie przebywał jego brat Stanisław. Tam spotkał tercjarzy św. Franciszka i przystąpił do nich. Rozpoczął wówczas pracę apostolską wśród miejscowej ludności wiejskiej. Głód dobroczynności narastał w nim sprawiając coraz większe spełnianie się. W 1884 r. przyjechał do Krakowa, gdzie naczelnym celem została służba opuszczonym i bezdomnym.

W końcu jednak stało się – w roku 1887 za zgodą Albina kard. Dunajewskiego Chmielowski przywdział habit, by następnie rok później złożyć śluby zakonne. Przyjmuje wówczas imię Albert i daje początek nowej zakonnej rodzinie. W 1888 założył zgromadzenie Braci Albertynów a trzy lata później Sióstr Albertynek, gdzie regułą została ta według św. Franciszka z Asyżu.

Bezdomni i biedni zostali podmiotem działań Brata Alberta. Zajmował się nimi i pomagał jak umiał. Ogrzewalnie miejskie dla bezdomnych poddawał zabiegom adaptacyjnym transformując je w przytuliska. Głównym źródłem dochodów były kwesty, również uliczne. Coraz mniej było malowania, a coraz więcej posługi ludziom ubogim. W służbie na rzecz bezdomnych i nędzarzy dostrzegał formę kultu, którą łączył z Męką Pańską.

Sieroty, inwalidzi, ludzie starzy i schorowani, w tym nieuleczalnie chorzy. Wszystkim jak mógł tylko, to pomagał. Tymczasem jego własne zdrowie nie było ze stali, raczej przeciwnie. On również cierpiał. Schorowany brat Albert, „brat opuchlaków” jak go nazywano, zmarł 25 grudnia 1916 r. w Krakowie. Pośmiertnie Wielką Wstęgę Orderu Polonia Restituta za wybitne zasługi, zarówno w działalności niepodległościowej, jak i na polu pracy społecznej, w roku 1938 przyznał mu prezydent Polski Ignacy Mościcki. W 1983 roku został beatyfikowany, a w 1989 roku kanonizowany. Jego relikwie można odnaleźć w Sanktuarium Świętego Brata Alberta Ecce Homo w Krakowie.

Ciekawostki o św. Bracie Albercie

  • Miał ataki silnych bólów. Wówczas kładł się na podłodze i leżał do momentu, aż ból nieco ustąpi.
  • Dobierał różne osoby do swych malarskich wizerunków Jezusa Chrystusa – bez względu na wiek i pochodzenie.
  • Jeśli trzeba było, był dowcipnisiem. Opowiadał śmieszne anegdoty osobom zmartwionym, jeśli tylko mogło to przygnębionych rozweselić.
  • Niegdyś spotkał się z Jackiem Malczewskim, który zapragnął zostać albertynem. Odmówił artyście przyjęcia do zakonu ze względu na świadomość, że Malczewski to esteta nad estetów, który, jak się wyraził, „chce lepiej w trumnie wyglądać w kapturze”.

Cytaty św. Brata Alberta

„Trudno przypuszczać, żeby sztuka ze swej istoty była jakimś osobnym światem, udziałem niektórych.(…) Jeżeli więc sztuka wydaje się być czymś oderwanym od życia, wina to barbarzyństwa ludzi, fałszywych teorii, nie zaś samej sztuki.”

„Powinno się być dobrym jak chleb, powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole, z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się, jeśli jest głodny.”

Źródła

  • https://pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Chmielowski
  • http://wypracowania24.pl/religia/2198/brat-albert-adam-chmielowski
  • http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-17a.php3